Nawigacja
Strona Główna
Dzieła bardów
Statut
Poezja
Proza
Muzyka
Galeria
Publicystyka
Recenzje
Prace konkursowe
Genesis Gildii Bardów
Bardowie o sobie
Download
FAQ
Kontakt
Szukaj

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 117
Nieaktywowany Użytkownik: 625
Najnowszy Użytkownik: Estra
 
Ostatnie spotkanko, nasz wspólny raporcik
Raporty ze spotkań Nemesis:
Spotkanie 28.05.07
Spotkaliśmy się dzisiaj w dość licznym gronie o 19.30 (bo się spóźniłam). Gildia w zaskakującym tempie wypełniła się bardami. Była Ann, Arya, Menora, Vateth i Astrya. Upiłyśmy się praktycznie od razu na samym początku, a potem jak to u nas poleciały zboczone teksty i zabawy... I nie ja wymyśliłam! Wypowiedzcie się dziewczynki.

Ann Marie:
Hej, ale trochę praktyki zrobiłyśmy. Mamy stały konkurs, konkurs na logo, imprezę w przyszłą niedzielę i załatwiłyśmy to w niecałe 10 min, no rekord xD
Co do zabaw, oczywiście tradycyjna butelka. Byłam zajęta rozmową z pewnym gejem (nie pytajcie) więc byłam częściowo nieobecna, a być może, jak to często wytyka mi Nem, mam refleks zdechłej krowy. No cóż. Musiałam jak zwykle wyjść wcześniej, więc
pewnie sporo mnie ominęło.

Arya:
Z sprawami organizacyjnymi poszło naprawdę szybko, a butelka to był pomysł Menory. Co do upicia to na samym początku wyjęłam dwie butelki południowego rumu, a później niestety nie wiem co się działo bo musiałam wyjść.

Nemesis:
Hehehe, a potem było najlepsze! Tak byłam zalana, że nie pamiętam z kim się bawiłam, ale wyjęłam butelkę Lucyferki. Jeeeej, wiecie jaką mam po tym jazdę. Widziałam Hitlera! Uwaga! Osoby które ze mną piły, mogłyby się dopisać! Nie pamiętam kogo one widziały. W każdym razie skończyło się wizją Chrystusa (powinnam być beatyfikowana) i jak zwykle lądowaniem w rowie.
Dodał:  Nemesis dnia czerwiec 02 2007 17:26:59         0 Komentarzy · 816 Czytań · Drukuj
 
 
Jejejeje!
W niedzielę o 14.00 świętujemy urodziny Merenwen! (Zaopatrzcie się w jakieś niespodzianki, pisałam o tym na forum). Raport z popijawy wkrótce, rodzi się w bólu wspólnymi siłami ]=)
Dodał:  Nemesis dnia maj 28 2007 20:56:36         0 Komentarzy · 787 Czytań · Drukuj
 
 
Niewypał - moja wina
Raporty ze spotkań Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam!!! Bardzo chciałam być na tym spotkaniu, bo jak wszyscy wiecie, miało być ono bardzo ważne. Zgodziłam się jechać na obiad do babci pod warunkiem, ze wrócimy na 15.00, ale tata trącił kielicha z okazji dnia matki i samochodem jechała mama! Boże, to cud, że obyło się bez wypadku, ale oczywiście wracaliśmy w tempie żółwia ze złamaną łapą. niestety nie zdążyłam ;(. Proszę wybaczcie mi! Chciałabym przenieść dzisiejsze spotkanie na jutro na 19.00. Jeżeli ominęła mnie jakaś popijawa, to opiszcie mi ją, a ja ją wkleję w raportach. Jeszcze raz proszę was o wybaczenie, już nigdy nie pojadę w niedzielę do babci na obiad!
Dodał:  Nemesis dnia maj 27 2007 16:24:15         0 Komentarzy · 803 Czytań · Drukuj
 
 
Chcę, byście coś zobaczyli
Oceńcie to sami

http://www.szp.vgh.pl/news.php
Dodał:  Nemesis dnia maj 26 2007 11:27:43         0 Komentarzy · 883 Czytań · Drukuj
 
 
Spotkanko z pierwszą próbą RPG
Raporty ze spotkań
Nemesis: Dziś odbyło się kolejne zebranie szanownej Gildii Bardów. Obecne były same dziewczyny, więc orgii ku mojemu ubolewaniu nie było, ale popijawa jak zawsze. Jak mówi bardzkie przysłowie "Gdzie bardów trzech, tam się wino leje".

Ann Marie: I polało się dosłownie, jak tylko "przypadkiem" zabarwiłam nim białą suknię Ignes... potem ona moją, a potem poleciało piwo... i tak dalej... przez nasze wrzaski starała się przebić Nem z Luth, ale coś im nie szło, więc się w końcu zamknęłyśmy (po zobaczeniu pająka i stwierdzeniu u obydwu arachnofobii i klaustrofobii - i być może szaleństwa) i mogłyśmy się zająć poważnymi sprawami Gildii, jak ruszenie z RPG. (Nawiasem, panowie! Co z wami?!)

Nemesis: Dokładnie, spotkanie bez orgii = Nemesis zła i zawiedziona. Nie dałam im tego odczuć tym razem, bo byłam troszkę nieobecna duchem z powodu mojej nieszczęśliwej i jakże smutnej miłości. Mniejsza o to. Moja złość spowodowała, że postanowiłam wreszcie nacisnąć bardki w związku z grą RPG. Fuchy za bardzo nikt nie chciał, więc jak zwykle poświęciła się Luthien. Podjęła się tego od razu na poważnie bo ściągnęła sobie podręcznik mistrza gry. Trzymajcie się stołków, niedługo czeka nas niezła zabawa!
Ann wyszła przed końcem i ominęła ją pierwsza próbna sesja. Otworzyłyśmy w karczmie portal i weszłyśmy do środka, byłyśmy już dość zachlane, więc nasze zmysły średnio działały. W środku były drzwi, wybrałam jedne z nich i zbiłyśmy się do środka, wtedy zaatakował nas wilk. Od razu rzuciłyśmy się na niego (to znaczy ja się rzuciłam, Jossie się schowała, a Hayal nie do końca wiedziała co robić.) Ignes pomogła mi, szyjąc w potwora strzałami. Dziewczyny były świadkiem przykrego incydentu, reakcji mojego demono-ludzkiego organizmu na furię, ale nie wiem czy wspominać tak o tym, żeby wszyscy wiedzieli. W każdym razie potwór został zabity, a ja poważnie zraniona w dłoń. Musiałam sobie obciąć skażoną skórę z dłoni i wyssać jad. Hayal pomogła mi łzami jednorożca. Kiedy pojawiło się więcej bestii zabiłyśmy jedną a potem uciekłyśmy. Ja wpadłam do jakiejś jasnej sali, a gdy wróciłam wilków już nie było. Jak one to zrobiły? Wróciłyśmy do karczmy. Jak na pierwszy raz było całkiem wciągające, tym bardziej, że Luth nie miała żadnego przygotowania. Myślę, że zapowiada się fajnie.
Na koniec zostałam w Karczmie sama. Przyszła do mnie Ann.

Ann Marie: Ja zawsze wychodzę przed zabawą! To nie jest fair! No ale skoro wam się podobało, to jak Luthien nabierze wprawy może być naprawdę jazda. Pamiętajcie, że Luth zajmuje się także opowieścią o nas - nieźle sobie dziewczyna nagrabiła xD. No, ale jeśli chce, to możemy być jej tylko wdzięczni. A co bajarka robiła w tym czasie? Słodka tajemnica.

Nemesis: Nagrabiła sobie, bo w pierwszym rozdziale nie pojawiła się skromna osoba najważniejszej szychy (czyli mnie ]=]). Razem z Ann opiłyśmy to, że Gildia istnieje już 5 miesięcy. Tak jest kochani, już prawie pół roku. W końcu obie zostałyśmy wyniesione przez karczmarza Czesia i wrzucone do pamiętnego rowu przez Melodią.

The end
Dodał:  Nemesis dnia maj 20 2007 20:32:14         1 Komentarzy · 823 Czytań · Drukuj
 
 
Powitanie
Ogłoszenia
Witam wszystkich w naszej nowej siedzibie! Nie wiem jak się wam tutaj podoba, ale chętnie posłucham. Dopracowałabym stronkę, ale z powodu próby ucieczki z domu znów mam szlaban na komputer. Poza tym ciągle mam focha, ze na ostatnim spotkaniu były ze cztery osoby i nawet nie dało rady urządzić popijawy. Na wszelkie komentarze czekam tutaj, na gg lub forum. Pozdrawiam.
Dodał:  Nemesis dnia maj 08 2007 20:15:17         0 Komentarzy · 700 Czytań · Drukuj
 
Strona 5 z 5 << < 2 3 4 5
Antologia online!
Dołączam
Formularz zgłoszeniowy
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Czatango

Copyright Gildia Bardów© 2006

623,640 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashiontrends.icu | frmode.eu